piątek, 20 maja 2016

Maj w moim ogrodzie

Już maj, zielony maj... Po bezśnieżnej zimie i suchej wiośnie wreszcie popadał deszczyk! Wszystkie rośliny jakby na to czekały w gotowości i zaraz na następny dzień nastąpił wybuch zieleni! Świeżej, soczystej i mięsistej.
W części zacienionej pojawiły się oczekiwane przeze mnie kokoryczki. W zeszłym roku posadziłam kilka odmian i z niecierpliwością oczekiwałam co będzie po zimie... I są! Pięknie się rozrosły! Zobaczcie sami jakie cudeńka!!
Polygonatum humile - kokoryczka niska 
Polygonatum falcatum 'Variegatum' - kokoryczka sierpowata 'Variegatum' 

Polygonatum x hybridum 'Grace Barker' - Kokoryczka 'Grace Barker'

Polygonatum multiflorum 'Racemosum' - Kokoryczka wielokwiatowa
W tym roku dosadziłam jeszcze większe odmiany: kokoryczkę olbrzymią i wonną. Mam nadzieję, że będą rosły równie dobrze jak ich koleżanki.
Od zeszłego roku eksperymentuję też w różnych miejscach z kuklikami. Mają się całkiem nieźle chociaż u mnie wolą miejsca piaszczyste systematycznie podlewane niż te bardziej żyzne. Niestety nie mam nazwy odmian, ale chyba to jakoś przeżyję ;-)





Oczywiście w moim ogrodzie zakwitło jeszcze wiele innych roślin, ale zostawię to na kolejny post. I jeszcze coś! Przyjechały już olbrzymie drzewa owocowe do mojego nowego ogrodu warzywnego. To bardzo ciekawy projekt, który będziemy realizować wraz z firmą Lafarge ;-) O tym już niedługo!!

4 komentarze:

  1. Śliczne kokoryczki i kukliki. Nie wiedziałam, że jest tyle różnych! U mnie tylko ten pomarańczowy :)
    P.S. Czy my się wczoraj minęłyśmy u Kasi??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe :-) Byłam wczoraj u Kaśki po 14:00 ;-) Może się jeszcze kiedyś miniemy, a może będzie czas żeby pogadać...

      Usuń
    2. Czyli na pewno się minęłyśmy. Ty przyjechałaś akurat jak ja się zbierałam z krzesełka pod wiatą do odjazdu ;)

      Usuń
    3. No widzisz! Szkoda, że się nie poznałyśmy osobiście! Następnym razem... :-)

      Usuń