czwartek, 22 listopada 2012

Mój Trójkąt Bermudzki....

     Nie wiem jak u Was, ale u mnie od trzech dni mgła dosłownie wchodzi do domu.

 Czuję się jak w Trójkącie Bermudzkim! 5 kilometrów dalej świeci słońce a u mnie taka mgła, że trudno rozeznać się w porze dnia.... i do tego wszędobylska cisza.

Mimo wszystko coraz bardziej lubię to miejsce. Właściwie nie można rozstawać się z aparatem fotograficznym... Co by było gdybym przeoczyła ten widok!! Niemal herbaty rano nie wylałam biegnąc po schodach po aparat. Takie ujęcie było możliwe tylko przez kilkadziesiąt sekund. Potem mgła znowu zgęstniała i było widać... nic!


Moja fascynacja tym miejscem rośnie z każdym dniem. Panuje tu niesamowity mikroklimat, który pozwala oglądać przepiękne zjawiska atmosferyczne, dzikie zwierzęta i piękne rośliny.



A przecież to nie koniec świata! Mieszkam zaledwie 40 km od Gdańska. Teraz po roku mieszkania na środku pola mam jeszcze więcej powodów, żeby twierdzić, że warto wyprowadzić się z miasta... chociażby dla samych widoków!! Dla mgieł, burz, zachodów i wschodów słońca, dla szronu na gałązkach drzew i nawet dla 1 dnia zimy w październiku... I dla nieba pełnego gwiazd.





13 komentarzy:

  1. ja zawsze - niesamowite zdjecia!!! przyznalam Ci wyroznienie-serduszko, jesli masz ochote je przyjac - szczegoly tutaj - http://mojedwaslonca.blogspot.com/2012/11/11-pytan.html
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Ci dziękuję :-) Prezentów się nie odrzuca - zwłaszcza tych od serca. Przyjmuję prezent... i wyzwanie :-)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  2. Piękne widoki, to pierwsze zdjęcie rewelacyjne jest,fantastyczny moment złapałaś. U mnie po mglistym tygodniu były dwa dni pełne słońca ale dzisiaj już normalnie jest, czyli tak jak u Ciebie :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe miejsce, przecudne widoki, a mgła jest wszędobylska:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Proszę, nie pokazuj takich zdjęć mieszczuchom, bo im serce pęknie!!!Zwłaszcza jak zamienili te widoki na miasto, hlip, hlip.:)
    ewa

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziwne, u mnie OO:56 a tu 15:56? Czas się cofa przez tą mgłę?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe zdjęcia Agnieszko :) Bardzo mi się podobają.
    Uroczo tam u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Ewo! Kurnik już mam! jeszcze nie ocieplony ale i tak jest super. Koniecznie muszę się do Ciebie odezwać.... Pozdrawiam

      Usuń
  7. To pierwsze zdjęcie wygrałoby niejeden konkurs. Niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla samych widoków faktycznie warto zamieszkać poza miastem. Tobie się np. słońce, chmury chowają się za horyzontem, a mnie za blokami :(. Zdjęcia są bardzo ładne, a pierwsze jest zachwycające. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. No to moja kochana wpadłam!!! Zobaczyłam, że włączyłaś się w grono obserwatorów mojego bloga, więc w rewanżu zajrzałam do Ciebie. A tu proszę! Jak pięknie. A zdjęcia - bajka. Oj widzę, że jesteś zakochana w swoim kawałku NIEBA - jak ja Cię rozumiem :) Pozdrawiam serdecznie. Kasia

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie! Wsiąkam w Twój blog. Kompletnie. A tyle roboty dzisiaj!!!!
    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia! Do roboty! Bylebyś się nie przemęczała ;-) Bardzo się cieszę, że wsiąkasz. Zaglądaj do mnie jak najczęściej :-)

      Usuń