sobota, 13 października 2012

Widok za oknem...



Uwielbiam mój nowy dom, a przede wszystkim to, co widzę za jego oknami. Dzisiaj rano wstałam i aż westchnęłam z zachwytu... Przyznam, moje ogrodnicze nawyki przez chwile dały o sobie znać. Przeleciały mi przez głowę myśli związane z przymarzaniem roślin, co trzeba osłonić itd..itp..  ale to tylko przez chwilę.  Malowane jesienią drzewa i szron na niekoszonej łące to widok, który przywitał mnie dzisiejszego ranka. Zobaczcie sami :-)






A teraz pisząc o wrażeniach, jakie przynosi, zdawałoby się zwykły widok za oknem, zastanawiam się czy wcześniej mieszkając w mieście, w ogóle zauważałam, co za oknami się dzieje? Chyba nie. Nie należę do pokolenia starszych Pań spędzających przedpołudnia na okiennym parapecie w towarzystwie poduszki. Mój dzień pracy niewiele się zmienił. Przecież nadal mam te same obowiązki... + kaczki i kury i wielkie pole kukurydzy. Tak, zdecydowanie mam więcej obowiązków. A jednak teraz znajduję czas na patrzenie za okno, patrzenie w wieczorne niebo i oglądanie gwiazd... Uwielbiam mój nowy dom...

16 komentarzy:

  1. To prawda widok jest cudowny . W blokach widać następny blok, chociaż zdarzają się i ciekawsze widoki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny widok z bloku to rzecz do wykonania. Niestety deweloperzy "zapominają" o zieleni...

      Usuń
  2. Przecudne widoki - przynajmniej u kogoś świeci czasami słońce! A kolorki ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorki fantastyczne. Muszę dosadzić więcej klonów w okolicy. Będzie ślicznie ;-)

      Usuń
  3. Widzę, że u ciebie tez przymroziło :D
    Widoczek śliczny, miałam podobny... urokliwa pora roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pięknie, fantastyczny widok masz :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudownie.Nawet ta zmora ogrodników może cieszyć oko.

    OdpowiedzUsuń
  6. wow..bajkowo ;)..u mnie jeszcze szronu nie było..a to rzeczka czy staw?..w mieście nawet nieba się nie zauważa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staw :-) z zarośniętą wyspą. Dla kaczek :-)

      Usuń
  7. ja bym chciał taki duży, z kaczkami :)..a gdzie te kaczki, i jakie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a o kaczkach to w postach z czerwca i sierpnia :-) bieguski indyjskie :-)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. W tej chwili 2 dzieci, 3 psy, 1 kot, 9 kaczek i 4 kury i 3 przepiórki to wystarczające dla mnie wyzwanie :-)

      Usuń