piątek, 3 sierpnia 2012

Pewna ciekawostka

Nie będzie nowością, jeżeli stwierdzę, że ten rok pod względem pogody jest szalony i że niektóre rośliny zachowują się dziwnie. Każdy z pewnością zauważył jakieś anomalia. Chcę Wam jednak coś pokazać.... :-)

Stoi w sadzie jabłonka.


I choć w tym roku dopiero sadzona to od szkółkarza dorodna kupiona. Jabłonka duża i owocująca, a nie dość tego w sierpniu kwitnąca.... Co powiecie? Na jabłoni mam i jabłka i kwiaty.


 Drzewko jest wprost obsypane kwiatami!!


Mam nadzieje, że drzewko będzie miało siłę przeżyć zimę :-(
Ale jabłek to w przyszłym roku napewno nie będzie...
Piszcie!! Jestem ciekawa co Wam się w tym roku w ogrodzie dziwnego "urodziło"



15 komentarzy:

  1. No całkiem fajny obrazek... jabłka i kwiaty :)
    U mojej sąsiadki też kwitnie jabłoń, ale dlatego że była przesadzana i dopiero teraz zabiera się do życia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oberwij zawiązki owoców, bo niepotrzebnie się wysili i to ją osłabi.
    A rok niezbyt normalny, to prawda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Troszkę dziwacznie wygląda, ale może to zapowiedź zmiany klimatu i będziemy mieć owoce przez okrąglutki rok:)))
    U mnie powtórnie kwitnie laurowiśnia wschodnia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie, jabłonka straciła poczucie czasu. Jak na razie - w swoim ogrodzie - nie dopatrzyłam się żadnych takich ciekawostek. Pozdrawiam serdecznie. Zapraszam do siebie:0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam. Niedługo odwiedzę ;-)

      Usuń
  5. Witaj,
    gratuluję wyróżnienia"Wszechstronny blog"
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam serdecznie. Bardzo sympatyczny blog:)
    Pytałam w tej sprawie Taty-sadownika. Powiedział, że nie jest to aż takie rzadkie. Po prostu z powodu np. suszy lub późnego przymrozku niektóre pączki miały wstrzymany proces dojrzewania. Teraz prawdopodobnie, z powodu deszczy poprawiły sięwarunki w glebie. Nic nie zaleca robić. W przyszłym roku będzie drzewo miało prawdopodobnie mniej owoców, ale za to dorodniejszych. Choć to i tak zależy od nowych pędów, które dopiero będą owocować.A to zalezy od odmiany, czy będą to pędy jedno- czy dwu- letnie.
    Obecne kwiaty i tak już nie zdążą dojść do fazy owocu przed zimą.
    Pozdrawiam i zapraszam rownież na nasz blog:)
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki!! I właśnie po to są blogi!! Żeby sobie podyskutować i wymienić się doświadczeniami. Pocieszyłaś mnie bardzo, bo już o te drzewko się martwiłam. Odwiedzę w najbliższym czasie :-)Pozdrawiam

      Usuń
    2. Właśnie, właśnie:)Jak słucham mojego taty, to mam wrażenie, że drzewa mysla i kalulują jak tu sie pzrygotowac na przyszły rok, ha,ha
      Gratuluję odwagi z labiryntem!!!!
      ewa

      Usuń
  7. Zapraszam na http://domoweklimaty.blogspot.com/ po wyróznienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję :-) Jest mi bardzo przyjemnie. Zajrzę jak tylko uda mi się dotrzeć do blogowych spraw... Niestety ostatnio nie mam zupełnie czasu, a jeszcze początek roku się zbliża... ojojoj... Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń