sobota, 19 maja 2012

Szybkie sprawozdanie


Długo się nie odzywałam, ale u nas dzieje się w tej chwili bardzo dużo i praktycznie prawie na nic nie mam czasu... Postanowiłam, więc zdać szybkie sprawozdanie.
1.      Jak widać na powyższym zdjęciu nadal mamy różnych wspaniałych gości. W tym spore stadko żurawi, które budzą nas, co rano. Oprócz żurawi ostatni odwiedził nas ktoś jeszcze bardziej niesamowity! Czarny bocian dreptał nad moim stawem! Niestety z wrażenia po aparat nie pobiegłam. Zorientowałam się o swoim gapiostwie dopiero jak gość zaczął się pakować... wielka szkoda, ale następnym razem nie zawalę sprawy i bociana upoluje! Na zdjęciu oczywiście J

2.      Pan z traktorem nadal szaleje na polu. Ozimina wreszcie ruszyła, chociaż panuje okropna susza. Jakoś wszystkie deszcze omijają nas bokiem. Jak tak dalej pójdzie przyjdzie mi w przyszłym roku przerzucić się na ekologiczną hodowlę kaktusów albo wielbłądów... Co do spraw ogrodniczo-polowych to dosadziliśmy także kolejne drzewa w sadzie.



3.      Wczoraj obsialiśmy nasze sekretne 5ha. To nowe przedsięwzięcie i mam nadzieję, że za 2 tygodnie będę mogła Wam wszystko opowiedzieć. Na razie to tajemnica. Ale będzie fajnie!!



4.      Rewelacja dnia! Moje przepiórki zaczęły się nieść!!! Mamy 3 jajka. Naprawdę się cieszę, bo starałam się bardzo stworzyć im miły spokojny dom. Przynosiłam zieleninkę, sypałam piaseczku... No i udało się. To jeden z moich małych sukcesów. Mały, ale cieszy!




5.      W poniedziałek jedziemy na wystawę Chelsea Flower Show do Londynu. Nie chce mi się, bo jestem strasznie zmęczona. Ale jak co roku na pewno będzie fajnie. Tym razem wyjazd ekspresowy 3 dni! Po powrocie szybko zawieszę zdjęcia na blogu i na stronie WWW.

6.      Zaczynam zakładać nowego bloga. Na razie jest w rozsypce, ale za jakieś 2 tygodnie powinien zacząć działać... związany będzie z tajemniczymi 5ha z punktu numer 3 J

7.      Rusza budowa naszych ogrodów pokazowych, choć ograniczona jest nieco przedsięwzięciem na polu (5ha ;-). Trudno potem jedno będzie uzupełniać drugie...


No, to właśnie wszystko "TO" się dzieje!!! Plus oczywiście moja praca zawodowa z różnymi fajnymi projektami, ale o nich możecie sobie poczytać na stronie WWW.
O naszych ogrodach pokazowych postaram się napisać po powrocie z wystawy. Mam zaległych kilka tematów, ale jak widzicie z czasem krucho...

Na tym kończę moje sprawozdanie i zapraszam w przyszłym tygodniu na obejrzenie świeżutkich zdjęć z wystawy Chelsea Flower Show. A więcej na temat wystawy jak zawsze w Świecie Rezydencji Wnętrz i Ogrodów w numerze 7/8 2012

11 komentarzy:

  1. O rany... !!! 5ha do zagospodarowania... nie zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabi 5ha to tylko ten nowy pomysł!! Ogrody pokazowe będą na następnych 7ha!! hi,hi,hi Przyjedziecie pomóc?

      Usuń
  2. A ja zazdroszczę Ci tych gości, żurawi i bociana :) Latem bardzo się staram by spotkać gdzieś żurawie, nie zawsze mi się udaje.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może one się skrzyknęły i wszystkie u mnie lądują. Sama się czasami dziwię jaka fantastyczna przyroda może spotkać człowieka zaledwie 20 minut od Gdańska! Pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękne widoki . Zazdroszczę . 7 ha - nie zazdroszczę pracy ale efekty będą na pewno zachwycające. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie pięknie i że będę mogła Was wszystkich do mnie zaprosić. Ale faktycznie pracy jeszcze dużo
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Cudowne plany...będzie fajnie zobaczyć efekty.
    Gratuluję jajeczek :D w końcu pannice wzięły się do roboty. Ja mam u siebie ok 12 jajek dziennie :D a kolejne pokolenie rośnie hihi

    OdpowiedzUsuń