Okres zimowy czas zacząć. Wczoraj zaczął padać pierwszy w tym roku śnieg. W związku z tym od 16:00 do 24:30 nie mieliśmy prądu. To dowód na to, że zima właśnie się rozpoczęła. Dzisiaj rano moje dzieci z radością włożył kombinezony... Oczywiście nie było takiej konieczności bo śniegu rano zaledwie 1,5cm, ale przecież nie będę im psuła zabawy!
Zima jak zawsze zaskoczyła drogowców. Pomimo zimowych opon i samochodu terenowego pod górę na naszych Kaszubach podjechać było bardzo trudno :-)
Za to widoki w ogrodzie fantastyczne. Trawy oraz nasze nowe stołówki dla ptaków prezentują się wspaniale :-)
Nawet dynie dotrwały do pierwszych mrozów. Będzie je trzeba usunąć jak tylko zacznie robić się cieplej...:-( Za to trawy ozdobne oraz pozostałości po jeżówkach dumnie prężą się na mrozie.
Nieco zdziwione wyszło dzisiaj na podwórko moje skrzydlate stado. Połowa kaczek i większość kurek ma już pierwszą zimę za sobą, ale młodzież ze śniegiem witała się pierwszy raz. Gęsi opowiadały coś przez cały dzień :-) Nie było to chyba narzekanie bo do kurnika nikt wracać nie chciał.
A oto młodzież kurza :-)
Najbardziej zadowolona ze śniegu była "ruda banda"!! Uwielbiają się tarzać i taplać w błotku oraz piachu. Śnieg to rarytas dlatego dzisiaj, pomimo chłodu, spędziły cały dzień na podwórku. Piorun i Daisy - jak zawsze wieczna miłość. Przytuleni pilnowali obejścia z najwyższej górki. Grubcio zajęty był w tym czasie ryciem dziur :-) A potem wspólny bieg. Na prowadzeniu Gruby
Pięknie dzisiaj było! Po raz pierwszy od wielu dni świeciło słoneczko. Takiego miłego początku zimy życzę wszystkim!
Zima jak zawsze zaskoczyła drogowców. Pomimo zimowych opon i samochodu terenowego pod górę na naszych Kaszubach podjechać było bardzo trudno :-)
Za to widoki w ogrodzie fantastyczne. Trawy oraz nasze nowe stołówki dla ptaków prezentują się wspaniale :-)
Nawet dynie dotrwały do pierwszych mrozów. Będzie je trzeba usunąć jak tylko zacznie robić się cieplej...:-( Za to trawy ozdobne oraz pozostałości po jeżówkach dumnie prężą się na mrozie.
Nieco zdziwione wyszło dzisiaj na podwórko moje skrzydlate stado. Połowa kaczek i większość kurek ma już pierwszą zimę za sobą, ale młodzież ze śniegiem witała się pierwszy raz. Gęsi opowiadały coś przez cały dzień :-) Nie było to chyba narzekanie bo do kurnika nikt wracać nie chciał.
A oto młodzież kurza :-)
Najbardziej zadowolona ze śniegu była "ruda banda"!! Uwielbiają się tarzać i taplać w błotku oraz piachu. Śnieg to rarytas dlatego dzisiaj, pomimo chłodu, spędziły cały dzień na podwórku. Piorun i Daisy - jak zawsze wieczna miłość. Przytuleni pilnowali obejścia z najwyższej górki. Grubcio zajęty był w tym czasie ryciem dziur :-) A potem wspólny bieg. Na prowadzeniu Gruby
Pięknie dzisiaj było! Po raz pierwszy od wielu dni świeciło słoneczko. Takiego miłego początku zimy życzę wszystkim!