Wczoraj z dziewczynkami byłyśmy umówione na dziecięcy wieczór robienia ozdób choinkowych i pieczenia kruchych ciasteczek. W gości nie wypada jednak pójść z pustymi rękami, a w czasie twórczej pracy szybko się głodnieje. Postanowiłyśmy zrobić więc ciasto. Oto ilustrowany sprawdzony przepis na ciasto jogurtowe.
Składniki:
680g mąki
4 łyżeczki proszku do pieczenie
4 całe jajka
200g cukru
2 cukier waniliowy
szklanka oleju
600g jogurtu naturalnego
Owoce do wyboru – np. brzoskwinie, maliny, wiśnie, truskawki... co komu przyjdzie do głowy
Ciasta wystarczy na dużą prostokątną blachę
1. Przygotowujemy brzoskwinie (połówki
brzoskwiń z puszki przed krojeniem lepiej osuszyć ręcznikiem papierowym wtedy wystąpi
mniejsze prawdopodobieństwo zakalca :-) Kroimy połówki na plasterki.. lub takie tam kawałki mniejsze - w zależności od umiejętności. Tak, czy siak się zje :-) No i soczek też trzeba wykorzystać...
2. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia. Więksi odmierzają, mniejsi wsypują...
3. Dodać cukier i delikatnie przemieszać.
4. Dodać pozostałe składniki
jajka :-) Tak przy jajkach zawsze jest najlepsza zabawa. Zwłaszcza przy tych wiejskich ze zdrową grubą skorupką....
Olej :-) Oleju tylko 1 szklanka, nalewaniem trzeba się więc podzielić...Lejemy razem. Po jogurcie można wreszcie oblizać palce :-)
Żeby zrobić dużą blachę musiałyśmy podwoić proporcje oryginalnego przepisu. W między czasie okazało się więc, że nasza miska będzie zbyt mała... Musieliśmy wygrzebać większą żeby jogurt się zmieścił :-)
5. Wymieszać delikatnie, ale nie
zbyt długo, tak aby masa stała się gładka. Wstępne mieszanie robiły dziewczyny, ale trzeba było nieco pomóc.
6. Przygotować blachę – natłuścić i obsypać bułką
tartą
7. Przełożyć masę do formy i ułożyć na niej owoce. To smaczniejsza część przygotowań :-)
8. No i do pieca. Dodałyśmy jeszcze trochę jagód z letnich zbiorów
Pieczemy w 170-180*C przez około 60-70 minut, ale pod koniec najlepiej sprawdzać patyczkiem.
9. Po ostygnięciu posypać cukrem pudrem. Nasze jechało gorące prosto z pieca w bagażniku na imprezę...
A potem wystarczy je tylko ze smakiem zjeść :-)
SMACZNEGO :-)